13. Umawianie się na kolejne spotkanie

Po tym jak paweł podzielił się Ewangelią z mieszkańcami Aten widzimy w tekście różne reakcje na jego przesłanie.

“Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli.” Dzieje 17:34

“Gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni się wyśmiewali, a inni powiedzieli: Posłuchamy cię o tym innym razem. “

Dzieje 17:32

Co i dlaczego

 

Na całym świecie są studenci gotowi, by przyjąć Chrystusa od razu, gdy usłyszą ewangelię. Bardzo nam zależy na takich ludziach. Wielu studentów jednak będzie potrzebować więcej niż jednej rozmowy i kontaktu z ewangelią, by złożyć swoją wiarę w Jezusie.

 

To rodzi kilka pytań:

 

> Czy jesteśmy przygotowani, aby przeprowadzić osobę nie tylko przez pierwszą dyskusję, ale doprowadzić ją do kolejnej rozmowy?

> Czy istnieje strategiczny sposób na zwiększenie liczby osób, z którymi spotykamy się więcej niż tylko raz?

 

Jako międzynarodowy ruch gromadziliśmy informacje z wielu uczelni. Zauważyliśmy, że dla wielu studentów łatwiej jest umówić się z kimś na pierwsze spotkanie niż spotkać się z nim po raz drugi. Zdecydowanie zbyt często nawet ci, którzy mówili, że chcieliby się jeszcze spotkać nie pojawiają się po raz drugi.

 

Dobrze przygotowany budowniczy ruchu potrafi poprowadzić nie tylko pierwsze spotkanie. Chcemy być przygotowani, by mieć wpływ na innych wykraczający poza pierwszy kontakt.

Nauka ze Słowa

 

Nie jest zaskoczeniem odkrycie, że Biblia mówi o ludziach, którzy potrzebowali wielu spotkań, by zaufać Chrystusowi.

Przeczytaj Jana 9:1-12

Kliknij tu, by przeczytać fragment.

Ten tekst przedstawia nam człowieka, który cierpiał z powodu poważnej niepełnosprawności. Jego pierwszy kontakt z Jezusem wydaje się być krótki.

 

Opisz jego początkowy kontakt z Jezusem?

 

W jaki sposób niewidomy zwraca się do Jezusa w wersecie 11? Czy jego dobór słów sugeruje coś na temat tego, za kogo początkowo uznał podczas ich pierwszego spotkania?  

 

Przeczytaj Jana 9:13-17

Kliknij tu, by przeczytać fragment.

Najwyraźniej człowieka tego nie pozostawiono w spokoju, by mógł się cieszyć odzyskanym wzrokiem. Ponieważ Jezus go uzdrowił, natychmiast stał się źródłem kontrowersji.

 

Jaki tytuł nadaje ten człowiek Jezusowi podczas przesłuchania przez faryzuszy?

 

Co tytuł ten moze sugerowac na temat wiary tego człowieka?

 

Przeczytaj Jana 9:35-38

Kliknij tu, by przeczytać fragment.

Jako Boży Syn, Jezus dokładnie wiedział, w co człowiek ten wierzy. Wiedział, co rozumie, a czego jeszcze nie. Jezus zobaczył go po raz drugi i zadał mu pytanie: „Czy wierzysz w Syna Człowieczego?”.

 

Jak myślisz, dlaczego Jezus zadał to pytanie?

 

Co werset 36 mówi nam o pragnieniu tego człowieka?

 

Kolejne spotkanie Jezusa z tym człowiekiem przyniosło rezultat w postaci kolejnej dużej zmiany w jego życiu. Jaką zmianę zauważasz w wersecie 3838?

 

Podsumowując, pewien człowiek miał krótkie spotkanie z Jezusem. Początkowo wierzył w coś na temat Jezusa, jednak ta ogólna wiara nie była wiarą pełną. Podczas drugiej rozmowy zrozumiał i uwierzył, że Jezus jest Synem Człowieczym. To wtedy oddał Mu cześć.

Zastosowanie prawdy

Jak w przypadku człowieka niewidomego od urodzenia, duchowa droga wielu ludzi wymaga więcej niż jednej rozmowy. Podejmują oni kroki wiary. Jeśli ich droga ku Chrystusowi wymaga wielu kroków, brak zainteresowania ponownym spotkaniem staje się problematyczny.

 

Uzasadnione przyczyny tego problemu:

Paweł powiedział, że ewangelia jest głupstwem dla tych, którzy giną (1 Kor 1,18). Jan powiedział, że ciemność nie rozumie  światła (Jana 1,5). Tak więc wysłuchanie ewangelii nie jest zwykle łatwym i przyjemnym doświadczeniem. Ewangelia wbudza niepokój w sercu osoby, która prowadzi życie w oparciu o własne siły. Natura naszego przekazu może sprawić, że ludzie nie będą zdecydowani ponownie się z nami spotkać.

 

Inne czynniki, które składają się na ten problem:

Nie tylko ewangelia może być przeszkodą. Czasami możemy nie umieć okazać miłości Chrystusa. Możemy być tak skupieni na przekazaniu treści naszego przesłania, że sprawiamy wrażenie zbyt natarczywych. Nasze zachowanie i wyczucie taktu postawiają po sobie wrażenie. Jeśli wrażenie jest pozytywne, ludzie będę skłonni znów się z nami zobaczyć. Jeśli nasz kontakt z kimś jest odbierany jako niewrażliwy lub arogancki, ludzie raczej nie będą chcieli ponownie się z nami spotkać.

 

Dwa zachowania zwiększające nasze szanse na kolejne spotkanie:

 

 1. Staraj się prowadzić dialog, a nie monolog.

 

Jeśli przyjrzysz się swoim rozmowom ewangelizacyjnym, prawdopodobnie odkryjesz, że na początku zadajesz pytania. W rezultacie oboje – ty i twój rozmówca – wymieniacie myśli. Wymiana myśli wyraża szacunek i komunikuje troskę oraz tworzy przyjemne środowisko dla rozmowy.

Czasem, gdy przechodzimy w rozmowie do ewangelii, nasz dialog zmierza w kierunku monologu. (Dialog – obie osoby mówią, każda aktywnie uczestniczy. Monolog – jedna osoba mówi, a druga tylko słucha.) Chcemy się podzielić wieloma rzeczami. Mamy swoje ulubione przykłady. Jesteśmy podekscytowani tematem. Wszystko to są dobre rzeczy. Jednak, jeśli wymiana zdań stanie się monologiem, niektórzy będą się czuli, jak gdyby ktoś przedstawiał im prezentację.

 

Większość ludzi nie poszukuje takich prezentacji. Monolog zmienia atmosferę rozmowy i może usunąć z niej wcześniej stworzone poczucie przyjemności. Jeśli ktoś doświadczył monologu, będzie musiał przezwyciężyć obawy przed „prezentacją nr 2”, gdy się z tobą spotka.

 

Kiedy prezentujemy ewangelię, chcemy podtrzymać dialog. Pamiętając, że naszym celem jest pomoc komuś w przyjściu do Jezusa, musimy stworzyć kontekst, który da nam szansę na więcej niż jedną rozmowę.

 

2. Umów się na kolejne spotkanie podkreślając, że chcesz od nich więcej się dowiedzieć.

 

Zasada: Ludzie są bardziej skłonni spotkać się z tobą po raz drugi, jeśli czują, że są ważni i mogą wnieść coś istotnego. Odwrotnie, gdy czują się zapraszani na spotkanie z ekspertem w temacie, na który sami nie mogą wiele powiedzieć, będą się starali uniknąć dalszych spotkań.

 

Stategia “kiedyś.”

 

Strategia „kiedyś” ma pomóc nam przekazać, że cenimy osobę, z którą rozmawiamy i wierzymy, że może ona wnieść coś cennego. Strategia rozpoczyna się od uważnego słuchania. Kiedy nawiązujemy z kimś kontakt, starajmy się znaleźć w wypowiedzi drugiej osoby coś interesującego. Starajmy się docenić wartość tego, czym się podzieliła. Poniżej znajdują się przykłady tego, co może pojawić się w rozmowie, a co może się dla nas okazać interesujące:

 

 

♦ Babcia Jurka była pozytywnym przykładem duchowym w jego rodzinie.

♦ Marysia miała raz „duchowe doświadczenie”, kiedy spotkała się z księdzem.

♦ Szczepan został głęboko urażony przez pewnego duchowego hipokrytę i teraz jest podejrzliwy wobec wszystkiego, co religijne.

♦ Magda przeczytała raz książkę na temat czyjegoś doświadczenia Boga, która wzbudziła w niej mnóstwo pytań.

 

Oczywiście podczas rozmowy może pojawić się mnóstwo interesujących tematów. Kiedy już znajdziesz taki „ciekawy temat”, możesz wyrazić osobiste zainteresowanie używając strategii „kiedyś”. Oto, jak to działa:

 

„Jurek, wspomniałeś, że twoja babcia była pozytywnym przykładem dla ciebie i twojej rodziny. Chciałbym się kiedyś spotkać i posłuchać więcej na ten temat, a też o tym, jaki miała wpływ na twoją rodzinę. Czy to byłoby w porządku?”

0 grandma

 

„Marysiu, nie zapomniałem tego, co powiedziałaś o tym spotkaniu z księdzem, które miało taki wpływ na twoje myślenie. Naprawdę chciałbym dowiedzieć się więcej. Czy moglibyśmy się kiedyś spotkać, żebym mógł usłyszeć więcej o tym, co się stało?” 

 

„Szczepan, to, co mówiłeś bardzo mnie zainteresowało i chciałbym dowiedzieć się więcej. Ktoś, kto był hipokrytą naprawdę wytrącił cię z równowagi. To musiało być okropne doświadczenie. Chciałbym kiedyś więcej o tym usłyszeć. Czy mógłbyś mi kiedyś opowiedzieć o tym, co się wydarzyło?”  

0 Hypocrite

 

„Magda, wiem, że musimy już iść na zajęcia, ale jestem ciekawy. Wspomniałaś o książce, która miała na ciebie duży wpływ. Moglibyśmy się kiedyś spotkać, żebym mógł się od ciebie więcej dowiedzieć na ten temat?”

Przykłady te ilustrują najważniejszą rzecz. Zapraszając kogoś, by podzielił się tym, co wie lub czego doświadczył zapraszamy tę osobę do dialogu. Komunikujemy, że ma coś, co może wnieść do rozmowy. Podkreślamy, że dostrzegliśmy coś wartościowego w tym, co mówiła. Dowiadujemy się też więcej na temat tego, gdzie osoba ta znajduje się na swojej duchowej drodze, co pozwala nam nawiązać pewne porozumienie. Użycie w naszym zaproszeniu zwrotu „kiedyś” pomaga nam nie wywierać presji na drugiej osobie. To zachęcający sposób tworzenia dobrego środowiska.

 

Jak to działa? Gdy zadasz pytanie ze zwrotem „kiedyś”, wymieńcie się kontaktami. Jeśli ktoś daje ci swój kontakt, robi to wiedząc, że „kiedyś” odezwiesz się, by odnowić znajomość.

 

Po kilku dniach (dwóch, trzech) skontaktuj się z tą osobą i wyraź swoje zainteresowanie ponownym spotkaniem. Oto przykład: „Magda, dzięki za wspólny czas parę dni temu. Fajnie było się spotkać. Rozmawialiśmy o tym, żeby się jeszcze kiedyś zobaczyć, żebym mógł usłyszeć więcej o tej książce. Zastanawiałem się, kiedy to mogłoby być.”

 

Strategia „kiedyś” podkreśla wkład drugiej osoby w dialog. Chociaż jesteśmy zainteresowani innymi, czasem nie udaje nam się efektywnie zakomunikować tego zainteresowania. Na pewno będziemy też spotykać osoby, które chcą mówić cały czas. Ta strategia nie gwarantuje, że z każdym uda ci się spotkać po raz kolejny, ale większość ludzi stwierdza, że zwiększa to liczbę kolejnych spotkań. Poszerza to nasze możliwości, by nadal dzielić się ewangelią.

Działanie

 

Już czas, byś skorzystał ze strategii „kiedyś”. Razem z przyjacielem lub prowadzącym grupę podejmij inicjatywę, aby rozpocząć z kimś duchową rozmowę. Uważaj na to, aby wasza rozmowa była dialogiem, a nie monologiem. Słuchaj uważnie spotkanej osoby. Kiedy skończysz rozmowę, postaraj się zbudować most, aby mieć możliwość ponownego spotkania. Niech twój rozmówca wie, że jesteś zainteresowany ponownym spotkaniem, a jednym z powodów jest to, że chcesz go jeszcze posłuchać. Zapytaj: „Czy możemy się kiedyś spotkać, żeby …”

 

Omów to doswiadczenie:

 

Poproś przyjaciela albo lidera grupy, by ocenił, które części rozmowy były rzeczywiście dialogiem i czy były takie, które wyglądały jak monolog.

 

Jakie były mocne a jakie słabe strony tej rozmowy?

 

Oceńcie jak wypadła strategia “kiedyś.”

 

Czy masz jakieś pomysły na to jak można by ją poprawić?

 

Podziękowania